OPOWIADANIA

Thomas i Lena (I)

Tak… O, tak… Jęk, sapnięcie, kolejny jęk. Moje palce intensywnie pracują, rozmazując wilgoć między nogami. Coraz mocniej pocieram, wpycham w siebie dwa, potem trzy… Tak! Dyszę głośno, szarpię sutek, dopóki iskra upragnionego bólu nie przeszywa Czytaj więcej…

Z Magda, przed